Emocje pozostawione na planie...

W tym miesiącu miałem przyjemność wziąć udział w bardzo ciekawym i wartościowym projekcie. JOHN DOG postanowił zrobić akcję promocyjną, edukacyjną na temat adopcji psów. A głównym celem akcji jest znalezienie nowych domów 10 psom, bezdomnym psom, mieszkającym w schronisku – wprawdzie w moim ulubionym, bo w KORABKACH, ale jednak – w schronisku. Moja rola podczas tego projektu to głównie pomoc w pracy z psami na planie, czyli m.in.: - jak nakłonić psa, który nie ma ochoty odpoczywać do tego, aby leniwie rozłożył się w łóżku, - jak pokazać u radosnego psa minę smutnego, wystraszonego i niepewnego, jednocześnie trzymając się etyki zawodowej, czyli nie wywołując u psa strachu czy przerażenia, - j

Trener psów czy trener opiekunów? (część 2)

Ufff… Za mną ciężki tydzień na planie filmowym John Doga, szykuje się całkiem ciekawy nowy projekt, więc bądźcie czujni -> JOHNDOG.PL A taki prezent, nawiązujący trochę tematem do mojego wpisu, dostałem od mojej ulubionej ekipy filmowej: O moich obserwacjach z ostatniego planu na pewno napiszę osobną notatkę na blogu, tymczasem wracam do spóźnionej drugiej części wpisu nt. Trener psów czy trener opiekunów :) Osoby, które nie czytały mojej pierwsze części, zapraszam do lektury -> CZĘŚĆ 1. Tam opisywałem jak wygląda praca trenera psów. Bardzo mało znam osób, które zawodowo pracują jako trenerzy psów. Znaczna większość to trenerzy opiekunów psów. Oznacza to, że nasza praca polega na instruowa

Trener psów czy trener opiekunów? (część 1)

Wśród trenerów szkolenia psów można wyróżnić osoby pracujące z psami i osoby pracujące z ich opiekunami. Trener psów Do trenerów psów można zaliczyć m.in. trenerów psów asystujących, trenerów psów pracujących w wojsku czy policji, poszukujących zaginionych osób itp. Sam swoją przygodę ze szkoleniem zawodowy zaczynałem jako trener szkolenia psów asystujących. Do tej grupy można też zaliczyć zawodowych trenerów psów sportowych, ale nie znam trenerów sportowych utrzymujących się z samego trenowania psów, bez konieczności szkolenia „ludzkich zawodników” czy pasjonatów sportowych. Trenowałem przez kilka lat swojej pracy psy, które pomagały osobom poruszającym się na wózkach inwalidzkich. Praca z

Jak łączą się światy trenera i behawiorysty...

Nie wyobrażam sobie jechać na trening nie zastanawiając jak się czuje pies: w domu, podczas spacerów, w relacji z opiekunem, w relacji z napotkanymi psami... Nawet jeżeli jest to zwykły trening posłuszeństwa, a nie pełna konsultacja behawioralna, a oczekiwaniem opiekuna jest nauka podstawowych umiejętności przydatnych na codzień. Nie wyobrażam sobie prowadzić zajęć grupowych nie zastanawiając się jakie ćwiczenia, które miejsce w sali czy na placu, jaka forma nagradzania będzie najlepsza dla każdego z psów. Umiejętności, które nabyłem szkoląc się "na behawiorystę" czy prowadząc treningi terapeutyczne wpoiły mi pewne "zboczenie zawodowe" - oceń emocje i nastrój psa i zwracaj dużą uwagę na to,

Wyróżnione posty
Ostatnie posty
Archiwum
Wyszukaj wg tagów