Porady, pomysły, wskazówki Psi behawiorysta Z psem na codzień

Czy zdarzyło ci się pomyśleć – co za uparty pies! gdy kolejny raz twój pupil zapiera się przed wyjściem na dwór? Przecież psy kochają chodzić na spacery! Zdarza się jednak, że pies boi się wychodzić z domu albo podczas spaceru cały czas ciągnie do przodu. Dlaczego tak się dzieje? Poznaj powody lęku przed spacerami i pomóż swojemu psu.

Jeżeli nasz szczeniak nie chce chodzić na spacery lub dorosły pies boi się wychodzić z domu – najważniejsze, żebyśmy zastanowili się nad powodem lęku psa. Przyczyny niechęci mogą być tak różne, jak różni są nasi pupile. Od czego więc zacząć obserwacje jak sprawić by pies polubił spacery?

Szczeniak nie chce wychodzić na spacer

W naszych założeniach wesołe i skore do zabawy szczeniaki chętnie zaczną spacerową przygodę. Szykujemy więc akcesoria, by nauczyć szczeniaka chodzenia na smyczy, zabieramy ulubioną zabawkę i… nasz pies nie chce wyjść.

Szczeniaki, które były na kwarantannie, przechodzą przez okres adaptacyjny, który trwa kilka tygodni. W tym czasie były w domu i nie miały jeszcze okazji poznać otaczającego je świata. Podczas pierwszych spacerów muszą zmierzyć się z ogromną ilością bodźców, które mogą je przerazić – wyjaśnia behawiorystka Paulina Andrzejewska.

Po czasie, w którym ich głównym ciepłym gniazdkiem było mieszkanie, w którym znają już każdy kąt i dźwięk, przychodzi czas na poznawanie nieznanego. Zaczynamy wychodzić ze szczeniakami na dwór, gdzie czekają zapachy, szumią liście, wieje wiatr, chodzą ludzie i jeżdżą samochody. W domu było cicho i spokojnie, a jedynymi dźwiękami były dzwonek do drzwi lub telewizor w tle. To wszystko może być bardzo przerażające dla szczeniąt.

Prowadząca profil „Koty i Psy Andrzejewskiej” zwraca uwagę, że szczeniaki, zaczynające przygodę z akcesoriami spacerowymi, nie znają smyczy ani szelek, co może wprowadzać dodatkowy stres. Muszą się nauczyć chodzić na smyczy i przywyknąć do zakładania i odczucia przy noszonych szelkach. Schodzenie po schodach w bloku czy jazda windą to również nowe doświadczenia, które mogą sprawiać, że spacer staje się dla nich wyzwaniem.

Szczeniak może reagować na te nowe bodźce różnymi zachowaniami. Może wycofywać się, zatrzymywać się i próbować wrócić do domu, albo może wykazywać zachowania zastępcze na spacerze, takie jak gryzienie smyczy czy opiekuna. To sygnał, że czuje się zagubiony i jest mu niekomfortowo – podsumowuje Paulina Andrzejewska.

Ważne jest, aby dać szczeniakowi czas na przystosowanie się do nowego świata i stopniowo wprowadzać go w różne sytuacje. Pozytywne wzmocnienia i cierpliwość są kluczowe, aby pomóc mu poczuć się bardziej pewnie na spacerach i w otoczeniu zewnętrznym.

Pies boi się wychodzić z domu


Nie tylko szczeniaki, ale także dorosłe psy często mają trudności z przystosowaniem się do życia w mieście, zwłaszcza jeśli wcześniej mieszkały na wsi lub przebywały w schronisku. – Miasto jest dla nich zupełnie nowym środowiskiem, które może generować wiele stresujących sytuacji. Miasta, w przeciwieństwie do wsi, zostały zaprojektowane głównie dla ludzi, a zwierzęta, w tym psy, miały wcześniej ograniczony kontakt z takim środowiskiem. W miastach spotykają się z hałasem samochodów, ciężarówek i innych pojazdów, a także z obecnością dzieci i placami zabaw na każdym kroku. Zieleni, jest coraz mniej, a beton dominuje w krajobrazie. Brak dostępu do kawałka trawy może sprawić, że miasto staje się dla nich mniej przyjazne – tłumaczy behawiorystka.

Dla dorosłego psa wychodzenie na spacery w takim środowisku może być wyzwaniem, zwłaszcza jeśli doświadczył negatywnych sytuacji, takich jak agresywne zachowanie innych psów czy nieprzyjemne incydenty na spacerach. To może powodować stres i niechęć do wychodzenia na spacery.

Paulina Andrzejewska podkreśla, że ważne jest, aby właściciele psów, którzy przeprowadzają się z wsi do miasta, byli cierpliwi i starali się stopniowo przyzwyczajać swojego pupila do nowego środowiska. Można to robić poprzez krótkie spacery w mniej ruchliwych miejscach, stosując pozytywne wzmocnienia i dbając o to, aby pies czuł się bezpiecznie.

Tak o naszym webinarze „Pies w mieście” mówi prowadzący Piotr Wojtków – Jako behawiorysta pracujący z psami problemowymi, pracuję od prawie 20 lat, głównie w miejskich warunkach. Przez te lata nauczyłem się, jak wykorzystywać miasto, aby psom żyło się tam jak najlepiej oraz jak najbezpieczniej. Podstawą do tego jest zrozumienie psiej komunikacji, bo im trudniejsze warunki, tym bardziej powinniśmy być wrażliwi na psie sygnały. Właśnie z tej perspektywy będę omawiał psie zachowania przedstawione na nagraniach. Pokażę, na co zwracać uwagę i jakie działania mogą pomóc. Jeżeli stykasz się z psami w mieście, ten webinar jest dla Ciebie – niezależnie czy jesteś opiekunem psa i mieszkasz w mieście, czy jesteś behawiorystą, trenerem, petsitterem. Ta wiedza jest nigdzie indziej niedostępna i wynika w 100% z mojego praktycznego doświadczenia”.

Pies ciągnie na smyczy

Strach to silny motywator, który może skłonić psa do unikania lub ucieczki z niepokojących sytuacji. Podobnie jak ludzie, psy dążą do oddalenia się od miejsc, które postrzegają jako zagrożenie. Jednak nie zawsze chodzi tylko o ucieczkę przed zewnętrznym zagrożeniem, takim jak obcy pies czy hałaśliwa ulica. Czasem samo wyjście z domu lub mieszkania może wprowadzać psa w poczucie niepokoju i stresu.

To może być związane z nowym otoczeniem, hałasem, obcymi ludźmi czy innymi bodźcami, które są dla psa nieznane i przerażające. W takich sytuacjach przekąska, jak np. parówka czy smakołyk nie będzie skutecznym rozwiązaniem, ponieważ pies nie jest zainteresowany jedzeniem w momencie, gdy odczuwa lęk. Motywacja do ucieczki i pragnienie znalezienia bezpiecznego miejsca dominują w takich sytuacjach. Jest to naturalna reakcja, którą można zrozumieć, gdy sami czujemy się zagrożeni. Pies będzie wtedy napierał na smycz, ciągnął i nie zwracał uwagi na otoczenie. Zauważymy jego napięte ciało i jego celem będzie jak najszybsze oddalenie się.

Tutaj naszym głównym celem nie jest skupianie się na oduczaniu ciągnięcia psa na smyczy, a zrozumienie powodu lęku i wdrożenie sposobów, by polepszyć poczucie bezpieczeństwa psa.

Warto wtedy skonsultować się z behawiorystą zwierzęcym, który pomoże opracować plan terapii mający na celu oswojenie psa z nowym otoczeniem i sytuacjami, które wywołują u niego lęk. Sprawdź nasz webinar „Luźna smycz”skierowany do opiekunów psów, którzy chcieliby się więcej dowiedzieć na temat przyczyn ciągnięcia na smyczy

Jak pomóc psu?

Behawiorystka i trenerka psów Paulina Andrzejewska przygotowała cztery wskazówki, które mogą pomóc gdy twój pies unika spacerów.

– Aby pomóc psu przystosować się do życia w mieście, warto rozważyć kilka kroków.

  1. Przede wszystkim, zacznij od znajdowania miejsc, które nie są zbyt zatłoczone i głośne. Nie wrzucaj psa od razu w środek rynku miasta ani nie zabieraj go do zatłoczonej knajpy. Wybierz spokojne miejsca na spacery, na przykład ciche parki czy łąki, gdzie będziecie mogli zacząć proces adaptacji.
  2. Obserwuj sygnały od psa, które mogą wskazywać, czy jest gotowy na spacer. Jeśli pies odwraca się od ciebie, nie chce ruszyć lub pokazuje niepokój, to znak, że może czuć się niekomfortowo. Zamiast tego, zacznij od krótkiego spaceru przed waszym blokiem, a jeśli pies czuje się bezpiecznie, możesz stopniowo wydłużać dystans.
  3. Podczas spacerów zwracaj uwagę na rzeczy, które mogą zainteresować twojego psa. To mogą być spadające liście, zapachy, smaczki ukryte w trawie czy zabawki. Wykorzystuj te elementy, aby przyciągnąć uwagę psa i zachęcać go do eksploracji otoczenia.
  4. Unikaj nadmiernego korzystania z smakołyków, aby nie uzależnić psa od nagród za każdy krok. Lepiej jest stosować je umiarkowanie, aby pies nie oczekiwał nagrody za każdy krok na spacerze. Postaraj się z czasem wydłużać dystans, który jesteście w stanie pokonać, zachęcając psa do stopniowej adaptacji.

Budowanie pewności siebie u psa w nowym środowisku wymaga cierpliwości i stopniowego wprowadzania go w nowe sytuacje. Ważne jest, aby pies stopniowo przystosowywał się do miejskiego otoczenia i czuł się komfortowo na spacerach.

Podziel się Facebook